• Muzyczny poniedziałek,  Muzyka

    Covery w wykonaniu Al Bano i Rominy Power

    Każdy, kto chociaż częściowo zapozna się z dyskografią Al Bano, tą solową, ale też i tą w duecie z Rominą Power dojdzie do pewnej prawidłowości. Al Bano na przestrzeni całej kariery muzycznej, a będzie to już grubo ponad pięćdziesiąt lat, upodobał sobie covery. Covery czyli aranżacje istniejących już utworów muzycznych, które nie są autorstwa osoby wykonującej. Nazbierało się tego naprawdę sporo. Te dobre poprzeplatane słabymi. W dzisiejszym wpisie chciałbym się skupić na coverach, które Al Bano wykonał w duecie z Rominą. Przyznam szczerze, że o niektórych dopiero niedawno się dowiedziałem i były to dość zaskakujące informacje więc czemu by o tym słów kilka nie napisać.

  • Historia jednego utworu,  Muzyczny poniedziałek,  Muzyka

    Ricchi E Poveri – Mamma Maria

    Istnieją piosenki, które tworzą kanon muzyczny danego kraju. Każde państwo z pewnością ma takich artystów i takie utwory, które zna każdy. Od najmłodszego do najstarszego, od lewej do prawej. Czasami ten kanon wychodzi poza obręb danego kraju i zaczyna żyć na arenie międzynarodowej. Tak jest z utworem, o którym chciałbym napisać dzisiaj kilka słów. Kanon włoskiej muzyki jest bardzo rozległy i z pewnością dla każdego wygląda on zgoła inaczej. Tak czy inaczej, do tego kanonu należy grupa Ricchi E Poveri. Zapisała się ona na kartach historii włoskiej muzyki rozrywkowej utworem Mamma Maria. Czy ktoś tego kawałka nie zna? Śmiem wątpić.

  • Umberto Tozzi, Gianni Morandi, Enrico Ruggieri - Si Può Dare Di Più
    Historia jednego utworu,  Muzyczny poniedziałek,  Muzyka

    Morandi, Ruggeri, Tozzi – Si Può Dare Di Più

    Rok 1987 we włoskiej muzyce to jeden z moich ulubionych okresów. Mnóstwo świetnych płyt, mnóstwo genialnych piosenek, które zapisały się w kanonie włoskiej muzyki rozrywkowej. O tym roku można byłoby napisać książkę. Właśnie tak był bogaty i owocny w twórczość. Dzisiaj chciałbym nakreślić słów kilka na temat pewnego trio, które pojawiło się tak naprawdę znikąd i tak szybko jak przyszli, tak szybko odeszli. Jednorazowy projekt muzyczny, który okazał się spektakularnym sukcesem i który po dziś dzień włosi znają i śpiewają. Projekt, który pokazał, że nawet łącząc ze sobą trzy światy można stworzyć jedną całość, która współgra i brzmi tak jakby od zawsze byli dla siebie przeznaczeni. O kim piszę? o trio Umberto Tozzi, Gianni Morandi i Enrico Ruggeri i ich utworze Si Può Dare Di Più.

  • Muzyka,  Recenzje

    Toto Cutugno – Per Amore O Per Gioco (#28)

    Toto Cutugno to artysta, który towarzyszy mi od początku mojej muzycznej drogi. To on był jednym z tych artystów włoskich, których najszybciej usłyszałem. To było wiele lat temu. Od tego czasu zmieniło się tyle, że poznałem i przesłuchałem całą dyskografię tego artysty. Od początków po ostatnie dokonania. Były albumy świetne, były też i gorsze. To los każdego artysty działającego tyle lat. Dzisiaj chciałbym się jednak skupić na tej lepszej stronie kariery. Kariery wytyczonej licznymi sukcesami, nagrodami, ale też trochę niesprawiedliwością, nieszczęściem, ciężko to jakoś zgrabnie nazwać. Zapraszam Was do zapoznania się z recenzją albumu Per Amore O Per Gioco z 1985 roku. Okresu świetności. To są te lata, które sprawiły, że Toto zapisał się nie tylko na kartach muzyki włoskiej, ale także światowej.

  • Muzyka,  Recenzje

    Ricchi E Poveri – Dimmi Quando (#26)

    Dzisiejsza recenzja jest poświęcona grupie, którą słucham już od wielu wielu lat. Można rzucić odważną tezę, że ich piosenki towarzyszą mi od początku mojej przygody z włoską muzyką. Mowa tutaj o zespole Ricchi E Poveri czyli w tłumaczeniu na język polski: Bogaci i Biedni. Nauczyłem się wieloletnim doświadczeniem, że prawdziwe muzyczne perełki nie znajdują się w tych największych hitach, ale w mniej popularnym repertuarze, na mniej sprzedanych płytach czy singlach. Tak właśnie jest z płytą, którą dzisiaj chciałbym zrecenzować. To album Dimmi Quando z 1985 roku. Album, który nagrano w momencie szczytowym, w paśmie niekończących się muzycznych sukcesów i zachwytów nad muzyką tej grupy we Włoszech, ale przede wszystkim na całym świecie. Krążek który ciężko sprecyzować czy jest albumem czy kompilacją a może zbiorem paru piosenek autorskich i paru coverów. Myślę, że Dimmi Quando pasuje do każdej z tych określeń.

  • Muzyka,  Recenzje

    Mango – Adesso (#25)

    Istnieją takie płyty, które kojarzą nam się z czymś miłym. Przywołują dobre wspomnienia i wzbudzają pozytywne emocje. Istnieją takie płyty do których się trafia tylko po jednej, przypadkowo przesłuchanej piosence. Istnieją takie płyty do których się wraca jak do cząstki samego siebie. Dziś chciałbym zrecenzować jedną z takich płyt. Jest to album Adesso włoskiego wokalisty Mango. To płyta którą uporczywie zapętlałem w odtwarzaczu w czasie swojego pierwszego pobytu we Włoszech a dokładniej we Florencji, w 2011 roku. Tych kilka piosenek to mój osobisty włoski hymn tego co przez wiele lat kochałem i częściowo kocham nadal. To zestaw utworów, które oddają wszystko co najlepsze…

  • Muzyka,  Recenzje

    Eros Ramazzotti – Perfetto (#24)

    Eros Ramazzotti przyzwyczaił swoich słuchaczy do tego, że na jego nowe studyjne płyty trzeba czekać średnio trzy-cztery lata. Plus jest tego taki, że kiedy pojawia się kolejny krążek to jest on stosunkowo dobry a niektóre płyty są wręcz bardzo dobre. Po sporym sukcesie, jakim niewątpliwie okazał się album Noi z 2012 roku, Eros powrócił trzy lata później z płytą którą nazwał Perfetto.

  • Książki

    Miklós Nyiszli – Byłem asystentem doktora Mengele

    Kurde… ostatni post został opublikowany 11 lipca 2019 roku. Dzisiaj jest 29 styczeń 2020. Dawno mnie tu nie było ale tylko rzeczy się działo i wciąż dzieje, że zaniedbałem setny raz pisanie tego bloga. Jednak w końcu się obudziłem, oprzytomniałem i w końcu coś nabazgrzę. Dzisiaj chciałbym krótko opisać książkę która leży u mnie na półce już jakiś czas a którą z jakichś nieznanych względów nie mogłem przeczytać. Kiedy się zabrałem do tej lektury, przeczytałem ją w ciągu 4 godzin. Prawie 200 stron. U mnie takie rzeczy zdarzają się tylko wtedy kiedy dana literatura wyjątkowo mnie wciągnie. Tak właśnie było z książką węgierskiego Żyda: Miklós Nyiszli pod tytułem: Byłem asystentem doktora Mengele.

  • Muzyka,  Recenzje

    Sting – The Dream Of The Blue Turtles (#023)

    Sting to jeden z tych artystów o których zbyt wiele nie wiem.  Wiem, że to jeden z najpopularniejszych piosenkarzy w historii muzyki rozrywkowej. Znam kilka topowych piosenek…  no dobra, znam dwie piosenki.  Every Breath You Take które nie sposób nie znać i All For Love z trio Sting, Bryan Adams i Rod Stewart.  Czasem jednak dostaje się w łapy płyty które kuszą by je przesłuchać. Kuszą tytułem, okładką. Tak jest i w tym wypadku i dlatego też dzisiaj piszę recenzję.  Co będę recenzował?  Album Stinga pod tajemniczym tytułem: The Dream Of The Blue Turtles czyli w tłumaczeniu Sen o niebieskich żółwiach. 

  • Filmy,  Inspiracje

    Wymarzony – 2018

    Czasem dobrze wybrać się do kina by się trochę „odmóżdżyć”. Ważne, żeby robić to po pierwsze z kimś z kim się lubi spędzać czas a po drugie by wybrać taki film nad którym nie będzie trzeba się zbytnio zastanawiać. Taki film który będzie lekki i przyjemny w odbiorze a po wyjściu z sali nie zapłacze się nad zmarnowanym czasem i pieniędzmi. Mi ostatnio właśnie się udało takowy zobaczyć. Wymarzony to francuski film reżyserii opowiadający o losach niechcianego dziecka, oddanego zaraz po urodzeniu do adopcji. Z drugiej strony ukazanie procesu adopcyjnego i wymagań jakie muszą spełniać potencjalni rodzice adopcyjni. Film wyreżyserowała Jeane Herry. Kobieta, no bo któż inny mógłby nakręcić takie dzieło…