Uaktualnienie.
Ostatnio nie miałem pomysłu na cokolwiek co mogłoby się nadawać na dodanie na tego bloga. Miałem pisać częściej ale coś mi to nie wychodzi. Trzeba to będzie naprawić jakoś. Zauważyłem ostatnio wzrost publiki odwiedzającej mojego bloga np. we wtorek, 10 sierpnia zanotowałem najwyższą ilość unikalnych odwiedzin od powstania tego bloga! Wbiła się seteczka a dokładnie 105 osób czytało moje smętne notki. O dziwo to nie był żaden atak spamerów ;p większość osób wchodziło z googli, i tu jest zagadka po co? Ha, ale i tak dziękuje, uradowaliście mnie tym niesamowicie.
Ostatnie 2 tygodnie bezmyślnego leżenia dupą do góry. Te wakacje zaliczę do średnich, mimo, że nie pojechałem tam gdzie chciałem, ba nie pojechałem nigdzie ale to z pewnych powodów i te plany które miały być realizowane przesunęły się o rok, jednak zobaczyłem, że mogę przeżyć bez Internetu prawie 2 miesiące wykorzystując ten czas na czytanie książek, słuchanie muzyki, oglądanie miasta i po prostu leniwe leżenie na łóżku.
Technikum Hotelarskie, brzmi ładnie, jak będzie to się dopiero okaże. 4 lata i jestem wolny, już snuję plany na temat drogi jaką przemierzę Europę za ten utęsknione 4 lata. Zatrzymam się na pół roku w jakiejś włoskiej wiosce i spełnie swoje jedno z wielu marzeń. Tylko cztery lata czy aż cztery? Coś nie samowitego, że muszę czekać tyle czasu żeby po prostu wyjechać z tego nędznego kraju.
Jestem dziwny, chyba… całe towarzystwo z którym się obracałem do tej pory lubiło chodzić na dyskoteki, palić, chodzić całymi dniami po dworze i beznadziejnie włócząc się marnując nie tylko swój czas ale mój czas który jest na wagę złota. Może się to wydawać, ale nie lubię marnować czasu. Chociaż chciałbym sobie wyłączyć pewien zegarek w głowie i oderwać się od pojęcia popularnego czasu. Jednak z uwagi na kilka spraw nie jest to możliwe do zrealizowania w najbliższych latach. Czasami chciałbym wejść do swej czaszki ; d i zobaczyć co tam siedzi o ile w ogóle coś jest ale co do tego nie mam wątpliwości. Co powoduję, że zachowuje się i robie wszystko na odwrót niż moi rówieśnicy.
Obiecałem sobie zmienienie formuły bloga bo ta mi się już znudziła i krótko mówiąc jest do dupy. Od dzisiaj zapowiadam bardziej ciekawsze tematy niż jakieś tam przemyślenia. One też będą się pojawiać ale w innej formie zresztą sami zobaczycie.
Ten wpis był jako takim uaktualnieniem blogowych spraw, jak tylko otrzymam w swoje łapy Internet to od razu wprowadzę pewne zmiany nad którymi rozmyślałem. Dla tych którzy czekają na serwis o Al. Bano, nie bójcie się on jest już prawie skończony. O wszystkim was poinformuję.
Cześć

Witaj!



