IRLANDIA – Kilmore Quay, Wexford & Dublin – 2015 – część. 3

Trzecia część to odwiedziny w portowym miasteczku Kilmore Quay.  Całodniowy pobyt w Wexfordzie i ostatni dzień spędzony w ponurym i paskudnym choć całkiem ciepłym Dublinie. Ostatni dzień uratował tylko wyjazd do dzielnicy Howth, która pomimo swojej bliskości stolicy Irlandii to jednak jest zupełnie inna od reszty miasta. Cudowna, ze wspaniałymi widokami i niezapomnianymi momentami. 

Piątego dnia z rana wybraliśmy się do oddalonej o prawie 40 kilometrów wioski – Kilmore Quay. To typowo rybacka wioska i z rybactwa przede wszystkim utrzymują się wszyscy mieszkańcy tego miejsca a jest ich nie dużo bo raptem 400.  W sezonie odbywają się tu liczne festiwale owoców morza i ryb, które można skosztować w akompaniamencie muzyki granej na żywo w okolicznych pubach i restauracjach.  Zrobiono tu także małą infrastrukturę spacerową. Kilmore Quay to miejsce odwiedzane również przez tych, którzy chcą się dostać na Saltee Islands czyli dwie małe, oddalone o 5km od brzegu wysepki. To stąd wypływają wszystkie, małe łódki z turystami, którzy chcą się dostać właśnie tam.  Koszt takiej wycieczki to około 20 euro od osoby, chyba, że mamy ochotę jeszcze sobie powędkować ale wtedy musimy liczyć się z o wiele wyższym kosztem.Kilmore Quay HarbourPort w Kilmore QuayPort w Kilmore QuayPort w Kilmore QuayPort w Kilmore QuaySaltee Islands - widok z Kilmore QuayPort w Kilmore QuayPomnik poświęcony tym, którzy nie wrócili z morza - Kilmore QuayA w południe wybraliśmy się do Wexfordu.  To stosunkowo małe miasteczko ale korzystnie położonego. Z Dublinu leci autostrada a tuż obok znajduje się Rosslare Europort, drugi co do wielkości morski port w Irlandii.  Co możemy zwiedzić w Wexfordzie? No właściwie to nic bo nic tu tak naprawdę nie ma godnego uwagi. Ot małe miasteczko jakich pełno w Irlandii.  Trochę się pokręciliśmy i właściwie resztę dnia spędziliśmy wałęsając się po sklepach i kupując przy okazji parę rzeczy.WexfordNabrzeże - WexfordWexfordWexfordWexfordWexfordDworzec kolejowy - WexfordWexfordWexfordOstatni dzień to powrót do Dublina. Cały dzień spędzony na mieście a wieczorem wylot powrotny do Polski.  Dublin to największe miasto w Irlandii ale tak naprawdę tak duże nie jest. Taki Szczecin choćby jest powierzchniowo ponad dwa razy większy i nawet chyba bardziej atrakcyjniejszy.  Dublin z całą pewnością trafia na ranking miast najbrzydszych, których nigdy więcej nie chcę odwiedzić. Miasto strasznie ponure, smutne bez tego czegoś co zatrzymuję takiego zwykłego przyjezdnego jak ja.  Oczywiście jeśli ktoś preferuje zakupy, bary i restauracje i ogólnie nightlife to się pewnie w tym miejscu spełni i będzie mu się podobać.   Spędziliśmy ze dwie, trzy godziny chodząc po centrum, szybki obiad i stwierdziliśmy, że kolejne pół dnia warto byłoby spędzić w milszych okolicznościach. Pojawił się pomysł żeby wsiąść w podmiejski pociąg i wybrać się do dzielnicy leżącej na maleńkim półwyspie – Howth.

Howth to z jednej strony dzielnica Dublina a z drugiej mała, rybacka wioska oddalona od Dublina o 13 kilometrów.  Bardzo dobrze połączona z miastem, pociągi odjeżdżają co około 15 minut w jedną i drugą stronę a i jeżdżą busy.  Howth to miejsce z bardzo ciekawą historią. Pierwsi na tym terenie osiedlili się wikingowie w IX wieku a przez kolejne stulecia przekazywano te miejsce z rąk do rąk.  Aktualnie stanowi bazę wypadową dla dublińczyków, którzy chcą oderwać się od miejskiej rzeczywistości.  Znajdziemy tu kilka (podobno bardzo dobrych) restauracji i barów, które w sezonie są wypełnione do ostatniego miejsca i ciężko się tam dostać. Część z nich wymaga dużo wcześniejszej rezerwacji.   Jest tutaj mały porcik, który przyjmuje wszystkie kutry rybackie z okolicy.  Warto wybrać się na pobliskie wzgórze na dłuższy spacer. Można obejść je dookoła podziwiając naprawdę ciekawe widoki. Większość ludzi dochodzi tylko do dwóch punktów widokowych ale warto się trochę pomęczyć i obrać ścieżki mniej uczęszczane a z o wiele lepszymi widokami.   Ze wzgórza świetnie widać wszystkie samoloty, które lecą na lotnisko i z niego wylatują. Przy czystym niebie jakie my zastaliśmy widok jest naprawdę imponujący.DublinDublinDublinThe Temple Bar - DublinDublinSpire of Dublin HowthHowthIreland's Eye - HowthHowthHowth no i ja

Dodaj komentarz