POLSKA: Krótka wizyta w Gdańsku – 2016

Każde miasto lubi mieć coś czego nie ma żadne inne. Każde miasto lubi się czymś takim szczycić, wychwalać i uważać się za wyjątkowe. I taki właśnie jest Gdańsk, który emanuje historią ale tą stosunkowo najnowszą. W całym mieście jest mnóstwo obiektów upamiętniających wydarzenia z czasów II Wojny Światowej czy epoki Solidarności. To miasto to nie tylko to co było ale to przede wszystkim piękne miejsce z zachwycającą architekturą, świetnym klimatem, wspaniałymi miejscami i… morzem. Mój pobyt w Gdańsku trwał raptem kilka godzin ale warto było nadłożyć drogi i odwiedzić to miejsce kolejny raz.

W Gdańsku byłem pierwszy raz rok temu, czyli w czerwcu 2015 roku wraz z wspaniałymi ludźmi z mojej studyjnej grupy. To były dwa bardzo intensywne w zwiedzanie i nabywanie wiedzy dni. Jednak bardziej zapamiętałem to co się działo po wykładach – w czasie wolnym. Imprezowanie, nocne chodzenie po pustych uliczkach od baru do baru i wracanie o świcie. Tym razem zdecydowałem się na bardziej spokojny Gdańsk. W drodze do Krakowa zahaczyłem na jeden dzień właśnie o stolicę trójmiasta w celu spokojnego zobaczenia tego co w tamtym roku musiałem robić w biegu. Udało się wykonać tylko pół planu więc w ramach nadrobienia będzie trzeba się wybrać niedługo kolejny raz.Stocznia Gdańska - GdańskEuropejskie Centrum Solidarności - GdańskStocznia Gdańska - GdańskPomnik Poległych Stoczniowców - GdańskDo Gdańska dojechałem po południu, niestety połączenia z Kołobrzegu nie są jakieś mega szybkie i trzeba się tych kilka godzin tłuc. Po dotarciu do hostelu, przepakowaniu się, wyruszyłem w drogę do Europejskiego Centrum Solidarności bo według tripadvisor to najlepsza atrakcja w Gdańsku i wszyscy ją polecali więc czemu i ja miałbym nie zobaczyć. Dojechałem w prawie godzinę, wychodzę na plac przed muzeum i wyciągam aparat w którym jak się okazuje nie ma baterii bo została w hostelu do ładowania. Nie chciałem rezygnować ze zdjęć z Gdańska więc trzeba było odpuścić sobie wejście do ECS i wrócić do hostelu po baterię i dalej w miasto.

Kilka słów o Europejskim Centrum Solidarności – bardzo spodobał mi się ten budynek a zwłaszcza jego wykonanie. Nie wiem czy elewacja to faktycznie zamierzony zabieg ale blacha takiej jakiej się używa w stoczniach wygląda świetnie na tak dużym budynku. Chociaż można mieć wrażenie, że całość jest brudna albo jeszcze jest w trakcie budowy – na pewno oryginalny pomysł. Przed ECS na Placu Solidarności stoi dosyć duży pomnik w postaci trzech krzyży, które mają za zadanie upamiętnić Poległych Stoczniowców w 1970 roku. Zaintrygowało mnie jeszcze wejście na teren ESC – to brama Stoczni Gdańskiej po lekkiej renowacji.

Muszę przyznać, że w Gdańsku to jednak jest ładny dworzec. Dużo dworców w swoim życiu widziałem, stare, nowe ale ten na pewno byłby w czołówce gdybym zrobił ranking. To stosunkowo nowa budowla bo wykonana na przełomie XIX i XX wieku, która łączy trochę renesansu i trochę baroku choć ja osobiście widzę więcej tam tego pierwszego. W tamtym okresie to był obiekt na miarę światową – posiadał wszystko co potrzebne by móc mówić o tym miejscu – ekskluzywne. Dobrze mieć jest taki zabytek bo nie trzeba kombinować tak jak np w Szczecinie gdzie zamiast budynku dworca jest podobizna wieloryba 🙂

Wielki Młyn - GdańskKościół Św. Katarzyny - GdańskPomnik Jana Heweliusza - GdańskKaplica Królewska - GdańskGdańsk jak każde mądre miasto wykorzystało idealnie zalety terenu na jakim się znajduje (tutaj znowu pstryczek w stronę Szczecina). Wspaniałe zaadaptowanie rzeki sprawia, że to bardzo atrakcyjne miejsce. Deptak Długie Pobrzeże jest piękną wizytówką Gdańska – świetne knajpy, restauracje, zabytki i widoki. Za każdym razem kiedy tędy przechodzę to zachwycam się i chłonę jak najwięcej tego miejsca. Wizytówką wizytówki czyli kultowym miejscem na deptaku z pewnością jest zabytkowy Żuraw, który służył do ładunku towarów na statki oraz stawiania masztów a funkcjonuje od XV wieku. Jak wiele zabytków w Gdańsku, był zniszczony w czasie II Wojny Światowej ale na szczęście udało się go odrestaurować. Całe pobrzeże właściwie w tym miejscu jest zabytkowe – Zielona Brama czy Brama Mariacka to tylko jedne z kilku, które spinały ulice z brzegiem Motławy. W tamtym roku podziwiałem klimat tego miejsca pijąc włoskie wino, tym razem pogoda nie była zachęcająca do posadzenia dupska więc zrezygnowałem, następnym razem.GdańskDługie Pobrzeże - GdańskMarina - GdańskDługie Pobrzeże - GdańskSołdek - GdańskKoniecznie chciałem zobaczyć budynek Poczty Gdańskiej. To jedno z pierwszych miejsc, w którym toczyły się walki II Wojny Światowej. Atak został przeprowadzony w tym samym momencie co ostrzał Westerplatte choć pracownikom poczty udało bronić się zaledwie jeden dzień. Wówczas zginęło wielu ludzi, którzy dzisiaj mają swój pomnik przed budynkiem, który przedstawia boginię zwycięstwa Nike, która podaje umierającemu pocztowcowi karabin. To bardzo wymowny symbol i choć nie do końca podoba mi się wykonanie to jednak zasługuje na uwagę sam sposób przekazania idei.Poczta Gdańska - GdańskPomnik Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku Pomnik Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku GdańskKręcąc się trochę po śródmieściu z pewnością rzuca się w oczy gotycka Bazylika Mariacka, która wydaje się być wciśnięta na siłę i działa w przytłaczający sposób na wszystkie budynki dookoła. Strasznie okropny kościół i choć ja ogólnie nie lubię kościołów to ten swoją szkaradnością przekracza wszystkie normy. I choć zawiera w sobie wspaniałe dzieła sztuki, malowidła, rzeźby to jednak w środku nie ma duszy, nie ma tego czegoś. Tłumy ludzi za to są, na których na każdym kroku trzeba zarobić pieniądze. Tuż obok przebiega Długi Targ – reprezentacyjny plac, który tworzy Drogę Królewską. To kolejna wizytówka miasta ze świetną historią: kilkaset lat wcześniej wynajmowany w tym miejscu kwatery królom polskim, wykonywano tu egzekucje czarownic, heretyków i zbrodniarzy.

GdańskBazylika Mariacka Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w GdańskuRatusz - GdańskWarty uwagi jest Ratusz Głównego Miasta, który pełnił i pełni nadal przede wszystkim funkcję polityczną. We wnętrzu budynku znajdują się dwie zabytkowe sale – biała i czerwona. Ja osobiście byłem w czerwonej i jako całkowity ignorant takich miejsc uważam, że to totalna nuda i wyrzucenie kilku złotych do śmieci.

I tak naprawdę tylko tyle udało mi się zobaczyć. Bardzo chciałem odwiedzić Westerplatte i pokręcić się tam po okolicy, przejść się na plażę i zobaczyć czy wygląda inaczej niż w Kołobrzegu. Zabrakło czasu bo zdecydowanie Gdańsk to nie jest miasto na jeden dzień. Jeśli chcemy zobaczyć wszystkie wartościowe miejsca to jednak musimy poświęcić więcej czasu. To miejsce z pewnością jest w rankingu ulubionych miast. Zachwyca praktycznie pod każdym kątem i ma to czego ja osobiście w dużych miastach szukam. Ma duszę, swoją niepowtarzalność i świetną historię sięgającą wielu wieków. Jedyne co wiem, że szybko tu wrócę by nadrobić to czego nie udało mi się zobaczyć.

Dodaj komentarz