Archiwa tagu: 1991

Michael Bolton – Time, Love & Tenderness (#003)

Do pierwszej płyty Michaela Boltona podszedłem z ogromnym dystansem. Nie wiedziałem o tym facecie praktycznie nic, po za tym, że miał świetne, długie włosy i wygląd zadufanego w sobie dupka. Album zakupiłem przez przypadek – kosztował kilka złoty, także nawet jakby się nie spodobał to bym nie stracił zbyt wielu pieniędzy.  Naprawdę długo się ociągałem z włożeniem jej do odtwarzacza, przypadkowy zakup, niechęć do amerykańskich artystów i wiele innych czynników, które sprawiły, że tak długo zwlekałem. Czytaj dalej

Riccardo Cocciante – Cocciante (#001)

Riccardo Cocciante – Cocciante. Album pojawił się pod taką nazwą w krajach niemieckojęzycznych oraz pod nazwą Se Stiamo Insieme  we Włoszech. Wydany w  1991 roku, nakładem wytwórni Virgin Records.  Jest to 15, studyjny album artysty i myślę, że jeden z lepszych w dyskografii Pana Cocciante.  Wygrywa tutaj dojrzałość piosenek. Powalające  aranżacje autorstwa artysty  –  samodzielny, świetnie wykonany album oraz teksty Mogola.

Ogólnie Riccardo to genialny kompozytor, dla potwierdzenia tego może być fakt iż napisał muzykę  do legendarnego już spektaklu muzycznego  Notre-Dame de Paris (tutaj debiutował m.in Garou). Czytaj dalej