Archiwa tagu: Mediolan

WŁOCHY – Włoski trip część 1 – Rzym – 2015

Weszło mi już to w krew – coroczny wyjazd do Włoch.  Dosyć tanie loty plus podróżowanie po samej Italii busami dosłownie za grosze i udało się stanąć na tej pięknej ziemi czwarty raz.  Kiedy będzie piąty? Mam nadzieję, że niebawem. Tym razem za obiekt zainteresowania obrałem sobie Rzym, który do tej pory był dla mnie nieosiągalny i moja najukochańsza – Florencja. Pierwsze dwa dni spędziłem w Rzymie, tyle wystarczyło by przejść miasto w każdą możliwą stronę i zobaczyć wszystko co jest warte uwagi. Czytaj dalej

WŁOCHY – Włoski trip (Bergamo, Mediolan, Brescia, Garda, Padwa, Werona) – 2014

Kolejny rok, kolejna wyprawa do Włoch. Tym razem rzuciłem się na pomysł odwiedzenia kilku miejsc w czasie tygodnia.  Mój pierwszy Włoski trip ograniczył się tylko do północnej części kraju ale i to przysporzyło wielu ciekawych i mniej ciekawych problemów. W ostateczności wszystko, jak zawsze poszło świetnie a ja uświadomiłem sobie, że nawet idealny co do minuty plan można zrealizować ale po co wszędzie biec 😉 .  Czytaj dalej

WŁOCHY – Bergamo & Mediolan – 2013

Taki wpis, powinien był się pojawić natychmiast po moim powrocie do Polski, ale co tam. Minęło 6 miesięcy od mojego drugiego pobytu we Włoszech a ja wciąż miło wspominam te 7 dni spędzone w północnych Włoszech, pałętając się między Bergamo a Mediolanem ze słuchawkami w uszach.

To nie był wyjazd do końca zaplanowany. Do ostatniego dnia nie wiedziałem czy mam pojechać czy nie, z różnych względów. Póki bilety nie były zakupione rozmyślałem się bez przerwy by po chwili jednak zdać sobie sprawę, że chce tam pojechać.  Trzeba było szukać okazji a z racji tego, że jestem dusigrosz także potrzebowałem jak najtańszych biletów a ich znalezienie było nie lada wyczynem. Dusigrosz swoją drogą a inna sprawa, że nie wiadomo jakim funduszem też nie dysponowałem. Kiedy już padł termin i nazwa lotniska lekko się przeraziłem bo tak naprawdę o Bergamo to nic nie wiedziałem, po za tym, że to jakieś miasteczko na północy, blisko Mediolanu.  Jako pseudo znawca Włoch wstyd się przyznać  😉  Czytaj dalej