Archiwum

Posty oznaczone ‘radość’

Do którego wagonu wsiądziesz?

Maj 27th, 2010 2 comments

Życie to nic innego jak podróż pociągiem. Jest w tym jakiś głębszy sens który nadaje temu wszystkiemu smutek zmieszany z radością? taki paradoks.   Nie wybieramy sami wagonu do którego wsiądziemy, rodząc się wsiadamy do pociągu odnajdując osoby które chcemy żeby nam towarzyszyły do końca podroży, do ostatniej stacji – rodziców. Niestety jest inaczej, oni wysiadają gdzieś po drodze zostawiając nas samych, bez opieki, troski, czułości.  Jednak my kontynuujemy podróż i spotykamy po drodze braci, siostry, przyjaciół którzy w nie wielkim stopniu zapełniają pustkę po rodzicach.  Nie które osoby wsiadają przypadkowo, robią sobie krótką przejażdżkę albo nie mają biletu i wysiadają na następnej stacji.  Wsiadają także takie w towarzystwie których odczuwamy smutek, radość,  tacy którzy bawią się w konduktora i chodząc po całym pociągu pomagają innym. Ten pociąg ma nie ograniczoną ilość miejsc, nieskończoną ilość wagonów i ciągnących lokomotyw, dlatego pogrążamy się w smutku gdy wysiadają nasi najbliżsi a nie zwracamy uwagę na innych, którzy zwolnili miejsce. Często jak tak, że Ci na których nam najbardziej zależy siedzą najdalej od nas i to bez nich będziemy musieli przebyć naszą podróż. Są i tacy którzy próbują się przemieścić do tych osób, jednak jest to droga za życie, gdyż w nasze miejsce ktoś inny usiądzie i zajmie nam miejsce które było przeznaczone tylko dla nas.  W życiu nie ma powrotów, nie pytaj dlaczego bo i tak Ci nie odpowiem, tak to wszystko jest skonstruowane.  Nie ma powrotów ale są marzenia i fantazje które warto spełniać w tej krótkiej podróży. Warto także poznawać wszystkich ludzi, ich charakter, szukając w każdym z nich najlepszych cech.  Nigdy nie wiemy gdzie i na której stacji wysiądziemy, ani gdzie wysiądą nasi towarzysze. Nikt tego nie wie i może to jest takie magiczne w życiu. Kiedy wysiądę z tego pociągu chciałbym poczuć radość i szczęście, że nie przespałem tej podróży i wykorzystałem ją do maksimum.  Chciałbym aby na moim byłym miejscu w pociągu pozostała etykietka „tu siedział ktoś kto przeżył swoje życie po swojemu pomagając innym uśmiechem”,  i aby każdy siadający w moje miejsce robił tak samo jak ja.