Archiwa tagu: Włochy

Konkurs Piosenki Eurowizji 2017

Wczoraj zakończył się tegoroczny, 62 Konkurs Piosenki Eurowizji 2017. Tak samo jak przy okazji Festiwalu w San Remo tak i teraz zdecydowałem się napisać kilka słów o tym co mi się podobało a co wręcz przeciwnie i dlaczego. Nigdy nie byłem i raczej nie będę ogromnym fanem tego wydarzenia a spowodowane jest to wieloma czynnikami ale czasami miło oderwać się od tego czego słucham na co dzień i pozwolić moim uszom usłyszeć mieszankę różnych stylów i kultur w jednym.

Wiele osób porównuje konkurs Eurowizji z Festiwalem w San Remo a moim zdaniem szukanie wspólnych cech między tymi dwoma wydarzeniami to absurd abstrahując od wspólnej idei jednego i drugiego. San Remo już od pierwszej edycji w 1951 roku stanowi piękny obraz elegancji, wykwintności i wszechobecnego talentu. Śmiało można to porównać do Gali Oscarów gdzie publiczność odziana jest w piękne suknie i skrojone na miarę garnitury a na czerwonym dywanie długa lista najpopularniejszych artystów. Praktycznie apolityczny, nie propagujący żadnych środowisk. A Eurowizja? Eurowizja od wielu lat to jest przeciwieństwo tego wszystkiego o czym przed momentem wspomniałem. Powiewające kolorowe flagi, dziwne stroje, jeszcze dziwniejsze, niektóre zachowania, polityka decydująca o tym kto wygrywa a kto jest ostatni no i muzyka na wątpliwym poziomie. Oczywiście rozumiem, że jest inna formuła programu i na ESC najważniejsze jest show i trafienie niczym na maturze w standardy eurowizyjne dlatego właśnie nie należy zestawiać tych dwóch wydarzeń razem. Czytaj dalej

WŁOCHY – Włoski trip część 2 – Florencja – 2015

Do Florencji zajechałem na sam wieczór i jedyne o czym marzyłem to położyć się spać. Niestety zarezerwowany B&B okazał się beznadziejnym miejscem bo nikogo nie było a telefon pozostawał nieodbierany. Jak to bywa w moich wojażach zawsze może być gorzej i dla uszczęśliwienia mnie zaczął konkretnie padać deszcz. Cud, że w czasie całej wyprawy towarzyszył mi internet i tylko dzięki temu udało mi się znaleźć hostel i przekimać nockę, a że było całkiem wygodnie to i drugą też.
Florencja ma to coś czego nie ma żadne inne miasto. Ten zapach, ten klimat.  Dwa florenckie dni okazały się bardzo słoneczne i ciepłe co pozwoliło odwiedzić wszystkie miejsca, które sobie wcześniej zaplanowałem a i poznanie innych również pięknych i cudownych. Czytaj dalej

WŁOCHY – Włoski trip część 1 – Rzym – 2015

Weszło mi już to w krew – coroczny wyjazd do Włoch.  Dosyć tanie loty plus podróżowanie po samej Italii busami dosłownie za grosze i udało się stanąć na tej pięknej ziemi czwarty raz.  Kiedy będzie piąty? Mam nadzieję, że niebawem. Tym razem za obiekt zainteresowania obrałem sobie Rzym, który do tej pory był dla mnie nieosiągalny i moja najukochańsza – Florencja. Pierwsze dwa dni spędziłem w Rzymie, tyle wystarczyło by przejść miasto w każdą możliwą stronę i zobaczyć wszystko co jest warte uwagi. Czytaj dalej

Pendolino

Każde radio – Pendolino, każda stacja telewizyjna – Pendolino, w gazetach – Pendolino i w internecie niestety też Pendolino. Nie rozumiem tego wszechobecnego podniecenia jakobyśmy mieli doścignąć technicznie Japonię. Zgadza się, że jest do duży krok jeżeli chodzi o rozwój i zbliżanie się do tej zachodniej Europy, ale nie możemy popadać jako kraj aż w tak wielki zachwyt.

Trochę się jeździ tymi pociągami i faktycznie widać, że cała infrastruktura kolejowa wciąż zmienia się na lepsze. Z roku na rok przebudowuje się więcej stacji, torów i całych dworców. I to jest plus i tym powinniśmy się chwalić a nie koniecznie dudnić non stop o nowych pociągach. Nowych w Polsce, bo na świecie jeżdżą już od kilkunastu lat. Czytaj dalej

WŁOCHY – Włoski trip (Bergamo, Mediolan, Brescia, Garda, Padwa, Werona) – 2014

Kolejny rok, kolejna wyprawa do Włoch. Tym razem rzuciłem się na pomysł odwiedzenia kilku miejsc w czasie tygodnia.  Mój pierwszy Włoski trip ograniczył się tylko do północnej części kraju ale i to przysporzyło wielu ciekawych i mniej ciekawych problemów. W ostateczności wszystko, jak zawsze poszło świetnie a ja uświadomiłem sobie, że nawet idealny co do minuty plan można zrealizować ale po co wszędzie biec 😉 .  Czytaj dalej

WŁOCHY – Bergamo & Mediolan – 2013

Taki wpis, powinien był się pojawić natychmiast po moim powrocie do Polski, ale co tam. Minęło 6 miesięcy od mojego drugiego pobytu we Włoszech a ja wciąż miło wspominam te 7 dni spędzone w północnych Włoszech, pałętając się między Bergamo a Mediolanem ze słuchawkami w uszach.

To nie był wyjazd do końca zaplanowany. Do ostatniego dnia nie wiedziałem czy mam pojechać czy nie, z różnych względów. Póki bilety nie były zakupione rozmyślałem się bez przerwy by po chwili jednak zdać sobie sprawę, że chce tam pojechać.  Trzeba było szukać okazji a z racji tego, że jestem dusigrosz także potrzebowałem jak najtańszych biletów a ich znalezienie było nie lada wyczynem. Dusigrosz swoją drogą a inna sprawa, że nie wiadomo jakim funduszem też nie dysponowałem. Kiedy już padł termin i nazwa lotniska lekko się przeraziłem bo tak naprawdę o Bergamo to nic nie wiedziałem, po za tym, że to jakieś miasteczko na północy, blisko Mediolanu.  Jako pseudo znawca Włoch wstyd się przyznać  😉  Czytaj dalej