Archiwa kategorii: Głupie głupoty

Noszę w sercu ten błękit

Morze zawsze mnie fascynowało. Mimo że, byłem nad nim tylko kilka razy to jednak jest dla mnie czymś ważnym, czymś innym niż wszystko pozostałe, czymś niesamowitym.    Do czego można je porównać?  Do wolności, niesamowitej, przeogromnej wolności, nad którą ciężko zapanować i ogarnąć ją.  Nie których może przerażać koncepcja zbytniej wolności, zbytniego wybiegu dla duszy ale dla mnie jest to coś pięknego.   Stanąć nad brzegiem i móc spojrzeć na horyzont. Horyzont jest czymś więcej niż tylko jakąś granicą między morzem a niebem, jest takim punktem zaczepienia na świecie, patrząc na niego chce się do niego dotrzeć za wszelką cenę, złapać go.  Jest złudzeniem, które cieszy i które pozwala wypływać marzeniami i myślami na głębie i dryfować nimi w takim kierunku na jaki mamy ochotę. Czytaj dalej

Jestem zmęczony szefie

Jestem zmęczony, szefie. Zmęczony wędrówką, samotnie jak jaskółka w deszczu. Zmęczony tym, że nigdy nie miałem przyjaciela, żeby powiedział mi skąd, gdzie i dlaczego idziemy. Głównie zmęczony tym, jacy ludzie są dla siebie. Zmęczony jestem bólem na świecie, który czuję i słyszę… Codziennie… Za dużo tego. To tak, jakbym miał w głowie kawałki szkła. Przez cały czas.

Nie mam kawałków szkła, jeszcze..  a może? czasami? patrząc na ludzi?  Zawsze ich obserwuje. Pamiętam pierwszy dzień w pewnej szkole, kiedy pytali się mnie, dlaczego patrzę na nich i nic nie mówię?  nie odpowiadałem, dalej obserwowałem ich zachowanie, reakcje. Przez lata obserwowałem wśród ludzi brak uczuć, wrażliwości na świat, na to co nas otacza.  Nie chciałem być taki jak inni, tacy paskudni, szarzy. Nie chce być kimś, kto pod koniec życia nie będzie mógł sobie spojrzeć w lustro, a takich ludzi jest dużo, tylko, że większości inaczej się wydaje.  Rzeczywistość jest piękna, ale sami ją psujemy. Za dużo tego. Czytaj dalej