• Muzyka,  Recenzje

    Al Bano – Pensando A Te (#37)

    Ponad dwa miesiące temu napisałem recenzję płyty Al Bano – 1972. Dzisiaj idę za ciosem i postanowiłem kilka słów napisać o albumie, który został wydany dwa lata wcześniej – w 1969 roku a jego tytuł to Pensando A Te. Krążek, który wyszedł niemal na wszystkich kontynentach, w wielu krajach. Album, którym Al Bano starał się podtrzymać dobrą passe i pasmo sukcesów jakie towarzyszyły przez wcześniejsze dwa lata. Mieszanka klasyki włoskiej z autorskimi utworami do których większość muzykę skomponował sam Al Bano. Płyta retrospekcyjna i angażująca słuchacza w „wejście” w te piosenki. Przeczytajcie koniecznie tę recenzję a później odpalcie ten krążek i cieszcie się dobrą muzyką!

  • Muzyka,  Wydarzenia

    Festiwal Sanremo – 2021

    Wczoraj, czyli 6 marca 2021 roku zakończył się siedemdziesiąty pierwszy Festiwal Piosenki Włoskiej w Sanremo. Po edycji z 2019 roku, o której pisałem tutaj, stwierdziłem, że więcej nie będę tego oglądał. Niestety miłość do włoskiej muzyki zwyciężyła i wytrzymałem tylko dwa lata. Pomimo wszelakich wad tego konkursu to nie sposób przejść obok niego bez napisania choć kilku słów i przesłuchania części propozycji. Głównym czynnikiem motywującym mnie do włączenia telewizora i ustawienia kanału na RAI1 w czasie trwania festiwalu była lista artystów jacy mieli wystąpić. Trzeba przyznać, że obsada zacna chociaż wielu nie kojarzyłem znikąd. Ewidentnie młode pokolenie wypycha to starsze (co jest oczywiście naturalne) i jeśli nie jest się biegłym w nowościach to ciężko o wiedzę.

  • Muzyczny poniedziałek,  Muzyka

    Najlepsze włoskie duety damsko-męskie – Część 1

    Zastanawiałem się czy dzisiaj recenzować następną płytę czy może jednak wyjść trochę z monotonii. Wybrałem drugą opcję i tak też narodził się pomysł zrobienia zestawień najlepszych piosenek, duetów, koncertów itp. Oczywiście włoskich jak sam tytuł wskazuje. Na próbę chciałbym zaproponować najlepsze włoskie duety damsko-męskie. Czemu akurat tak? Bo tych akurat było bardzo dużo i wybór jest ogromny. Ponadto takie duety potrafiły wygrywać Festiwal w Sanremo, reprezentować Włochy w konkursach Eurowizji i zdobywać dziesiątki nagród w innych mniej znanych konkursach. Warte podkreślenia jest to, że ta lista to moje subiektywne wybory a jak wiadomo – gusta są różne. Kolejność jest przypadkowa, to nie ranking. Zapraszam.

  • Al Bano - 1972 - Japan LP OBI - Album
    Muzyka,  Recenzje

    Al Bano – 1972 (#36)

    Prawdziwego Al Bano nie usłyszy się w tych największych przebojach z Rominą Power. Prostolinijna muzyka duszy, pełna wyrazistości i uczuć to utwory nagrane i wydane przed rozpoczęciem współpracy ze swoją małżonką czyli przed 1975 rokiem. Pierwsze muzyczne dokonania tego apulijskiego artysty to esencja miłości do świata, przyrody i swojego miejsca na ziemi – miejsca z którego się pochodzi. To gatunkowo banalne piosenki jednak idealnie wpisujące się w ramy lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Dzisiaj chciałbym słów kilka napisać o ostatnim studyjnym albumie Al Bano przed 1975 rokiem. Mowa tu o krążku 1972 wydanym paradoksalnie w 1971 roku.

  • Muzyczny poniedziałek,  Muzyka

    Muzyczny poniedziałek #16 – Al Bano & Gabriela Skrabakova

    Spotkali się w Wiedniu w listopadzie 1998 roku. Gabriela Skrabakova przeprowadzała wywiad z Albano dla słowackiej telewizji. Spotkanie czysto zawodowe szybko przerodziło się w przyjaźń a potem w związek. Para jednak nie wytrzymała próby czasu i dość szybko się rozstali. Zdążyli jednak dać kilka wywiadów i w telewizji i dla gazet, zwłaszcza włoskich. Co ciekawe, pierwszy o ich relacji wyznał sam Albano, we wrześniu 1999 roku. Dopiero po tym przełamaniu lodów i Gabriela odważyła się otwarcie mówić o ich związku. Ja, przyznam szczerze, że niespecjalnie wiedziałem, że Albano spotykał się w tym czasie z kimkolwiek. Przeczytajcie co pisały gazety o romansie Albano i Gabrieli Skrabakovej.

  • Muzyka

    Płytowe podsumowanie – 2020

    To był ciężki rok pod każdym względem. Ciężki, ale specyficzny no i można stwierdzić nawet, że wyjątkowy. Muzycznie było to dwanaście miesięcy, w których artyści zostali zmuszeni do przekładania koncertów i innych zobowiązań. Wiele projektów zostało przełożonych na bliżej nieokreślony termin. Część muzyków przeniosła się, siłą rzeczy, do internetu i za jego pomocą próbowali jakoś nie dać o sobie zapomnieć. Patrząc na artystów, których słucham, można zauważyć, że rok 2020 to był czas, w którym było skandalicznie mało nowych albumów czy singli. Jeśli się coś pojawiło to było to wydanie typu składanka czy któraś z kolei reedycja jakiegoś krążka. Wszystko stanęło a mi osobiście ten rok przemknął między oczami. Ledwo się zaczął a już kończy. W tym wpisie chciałbym luźnie potraktować to co miłego mnie spotkało – muzycznie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

  • Muzyka,  Recenzje

    Laura Pausini – Laura Xmas (#34)

    Dzisiaj wigilia Bożego Narodzenia więc wypadałoby złożyć życzenia. Życzę wszystkim tego czego życzą innym. Długo zastanawiałem się jaką płytę zrecenzować właśnie dzisiaj. Przeglądałem moje prywatne półki, szukałem i znalazłem. Album, który już cztery lata temu został nagrany a ja wzbogaciłem się o niego dopiero w listopadzie tego roku. Wcześniej nie słyszałem nawet jednego utworu z tego krążka. Mowa tu o albumie Laury Pausini – Xmas. Recenzję napisałem w przerwie między porządkami a przygotowaniami, ale warto poświęcić dużo więcej czasu na utwory z tego dzieła. Laura jako włoski symbol muzyczny zaprezentowała swoje świąteczne interpretacje a to wszystko w akompaniamencie Orkiestry Patricka Williamsa. Koniecznie przeczytajcie!

  • Band Aid 20 - Do They Know It's Christmas?
    Muzyka,  Recenzje

    Band Aid 20 – Do They Know It’s Christmas? (#33)

    Kilka dni temu pisałem o jednym z pionierskich projektów muzycznych mających na celu niesienie pomocy – Band Aid i ich utworze Do They Know It’s Christmas?. Dzisiaj chciałbym kilka słów nakreślić o reedycji tego projektu z 2004 roku pod nazwą Band Aid 20. Zaśpiewali oni wówczas ten sam utwór, ale w niemal całkowicie innym składzie. Projekt charytatywny, który miał wspomóc region Darfuru w zachodniej części Sudanu. Czy okazał się sukcesem? Jak wyglądała historia powstania? Przeczytajcie!

  • Muzyka,  Recenzje

    Band Aid – Do They Know It’s Christmas? (#32)

    Zbliża się już połowa grudnia i ogólnie zaczął się wszechobecny zimowy nastrój. No dobra, w tym roku może nie jest to wszechobecny, ale zawsze o tej porze już był. Szybko przejrzałem półki z płytami w poszukiwaniach czegoś ciekawego o świątecznym wydźwięku i jest. Znalazł się. Jeden singiel, ale za to jaki. W 1984 roku irlandzki muzyk Bob Geldof i jego szkocki przyjaciel Midge Ure napisali utwór Do They Know It’s Christmas?. Piosenka miała być swoistym wezwaniem by media zainteresowały się klęską głodową w Etiopii. Do nagrania panowie zaprosili całą śmietankę brytyjskich i irlandzkich piosenkarzy, którą nazwano Band Aid. Tylko w pierwszym tygodniu sprzedało się ponad milion egzemplarzy singla. Dzisiaj jest to świąteczny standard, o którym chciałbym słów kilka napisać.

  • Muzyczny poniedziałek,  Muzyka

    K2HD – opis, specyfikacja i opinie

    Ostatnio zacząłem interesować się innymi formatami płyt. To chyba naturalny cykl kolekcjonerski. Człowiek zaczyna zbierać na początku płyty CD czy winyle a po jakimś czasie rodzą się chęci by poznać coś nowego. Oczywiście jest duże grono audiofilii, z których często się w internecie żartuje. Te żarty są w kontekście tego, iż osoba zakochana w czystym i idealnym dźwięku jest w stanie wydać naprawdę potężną sumę na jakieś kable, wzmacniacze, odtwarzacze itp. Nasuwa się jednak pytanie jakie hobby nie kosztuje? Każde kosztuje tylko jedne więcej a drugie mniej. Jeśli ktoś życzy sobie wydać dziesięć tysięcy złotych na kabel, który poprawi przepływ dźwięku to czemu nie? Warto nie zaglądać w czyjąś kieszeń. Można nie rozumieć tego tak jak i ja nie rozumiem, ale każdy niech wydaje na to co chce. Rozumiem jednak, że na potrzeby audiofilii i ludzi, którzy lubią jakiś konkretny dźwięk, wytwórnie wydają i wyszukują nowe formaty brzmień. Ja ostatnio bliżej zagłębiłem się w technologię płyt K2HD i dzisiaj chciałbym o nich trochę napisać.