Archiwa kategorii: Wydarzenia

Giro D’Italia – 2018

Kolarstwo… kolarstwo… kolarstwo. Kiedyś ten sport był dla mnie dziwny, niezrozumiały. Jak można fascynować się setką facetów którzy jadą w obcisłych gaciach na rowerze. Nic się nie dzieje i tak jadą i jadą i tyle właściwie tej relacji. Kiedy widziałem, że zamiast meczu piłki nożnej który akurat chciałem obejrzeć, dają kolarstwo, to wściekałem się. Jakim prawem ten pseudo sport może być na żywo kiedy równocześnie dzieją się dużo ciekawsze rzeczy w innej dyscyplinie. Nie tylko nie rozumiałem jak można to oglądać ale także jak samemu jeździć na rowerze bo uważałem to za słaby sposób na spędzanie wolnego czasu. Przez długi czas nawet nie miałem roweru no bo po co skoro nie lubię. Wszystko zmieniło się wraz z przeprowadzką nad morze. Czytaj dalej

Festiwal San Remo – 2018

Festiwal San RemoWczoraj zakończył się 68 Festiwal Włoskiej Piosenki w San Remo czyli w skrócie: Festiwal San Remo. Tegoroczna edycja to dla mnie parabola odczuć i emocji. Począwszy od grudniowej radości kiedy to ujrzałem listę artystów biorących udział, przez okropne wrażenia muzyczne pierwszych trzech dni a kończąc na docenieniu niektórych utworów i poznaniu ich na nowo. Muszę przyznać, że w końcu zrozumiałem na cóż to i po cóż to przez tyle dni śpiewać jedną i tę samą piosenkę. Po przesłuchaniu kilku razy można inaczej do utworu podejść, usłyszeć inną jego interpretacje i samemu też inaczej zinterpretować. Możemy usłyszeć coś czego nie słyszeliśmy wcześniej. Skupić się na innych szczegółach np. na aranżacji czy na samym tekście czy na emocjach które przekazuje sam artysta. Każdy kolejny występ to zagłębienie się w piosenkę a przy tych najlepszych – odkrywanie jej na nowo. Czytaj dalej

POLSKA: Warszawa, Lotnisko w Radomiu i mecz Polska – Czarogóra!

Spełniło się jedno z moich marzeń – pojechać na mecz Reprezentacji Polski w piłce nożnej! Dwudniowy pobyt w Warszawie, kilka chwil spędzonych na lotnisku w Radomiu i truskawka na torcie jak mawia pan Tomasz Hajto – mecz – Polska-Czarnogóra na Stadionie Narodowym. Po raz pierwszym na meczu kadry, po raz pierwszy na jakimkolwiek meczu, po raz pierwszy na lotnisku w Radomiu. Któryś już raz w Warszawie.  Czytaj dalej

Koncert Festa Italiana – Lublin – 09.09.2017

W lubelskiej arenie, 9 września 2017 roku odbył się koncert, dumnie zatytułowany: Festa Italiana. Wystąpiły na niej gwiazdy włoskiej muzyki rozrywkowej takie jak Drupi, Sabrina Salerno czy w końcu najbardziej wyczekiwana osoba tego wieczoru – Al Bano wraz z Rominą Power.  Koncert miał być zwieńczeniem dziewiątej edycji Europejskiego Festiwalu Smaku, który za przewodnika w tym roku wziął Włochy i wszystko co z nimi związane.  Czy faktycznie można było poczuć ten kraj? Jak było na koncercie i czy dobrze się bawiłem?  Hmmm…   Czytaj dalej

Konkurs Piosenki Eurowizji 2017

Wczoraj zakończył się tegoroczny, 62 Konkurs Piosenki Eurowizji 2017. Tak samo jak przy okazji Festiwalu w San Remo tak i teraz zdecydowałem się napisać kilka słów o tym co mi się podobało a co wręcz przeciwnie i dlaczego. Nigdy nie byłem i raczej nie będę ogromnym fanem tego wydarzenia. Spowodowane jest to wieloma czynnikami ale czasami miło oderwać się od tego czego słucham na co dzień i pozwolić moim uszom usłyszeć mieszankę różnych stylów i kultur w jednym.

Wiele osób porównuje konkurs Eurowizji z Festiwalem w San Remo. Moim zdaniem szukanie wspólnych cech między tymi dwoma wydarzeniami to absurd abstrahując od wspólnej idei jednego i drugiego. San Remo już od pierwszej edycji w 1951 roku stanowi piękny obraz elegancji, wykwintności i wszechobecnego talentu. Śmiało można to porównać do Gali Oscarów gdzie publiczność odziana jest w piękne suknie i skrojone na miarę garnitury a na czerwonym dywanie długa lista najpopularniejszych artystów. Praktycznie apolityczny, nie propagujący żadnych środowisk. A Eurowizja? Eurowizja od wielu lat to jest przeciwieństwo tego wszystkiego o czym przed momentem wspomniałem. Powiewające kolorowe flagi, dziwne stroje, jeszcze dziwniejsze niektóre zachowania, polityka decydująca o tym kto wygrywa a kto jest ostatni no i muzyka na wątpliwym poziomie. Oczywiście rozumiem, że jest inna formuła programu i na ESC najważniejsze jest show i trafienie niczym na maturze w standardy eurowizyjne. Dlatego właśnie nie należy zestawiać tych dwóch wydarzeń razem. Czytaj dalej

Festiwal San Remo – 2017

Zakończył się 67 Festiwal Piosenki Włoskiej w San Remo czyli w skrócie: Festiwal San Remo. Tak jak dwa lata temu, rok temu tak i w tym udało się obejrzeć wszystkie pięć wieczorów. Już w grudniu czekałem na oficjalną listę artystów którzy wezmą udział w tym wydarzeniu. Gdy zobaczyłem od razu się ucieszyłem. W ostatnich latach mam ogromne szczęście, że w festiwalu bierze udział wiele moich ulubionych muzyków. Zawsze lubię czas po konkursie z prostego powodu – wydaje się mnóstwo nowych płyt, to taki gorący miesiąc dla wydawnictw muzycznych i dla takich zagorzałych fanów jak ja. Także teraz oprócz tego, że playlista powiększyła się o kolejne przeboje z samego San Remo to jeszcze dojdą nowe płyty do kupowania, słuchania i wychwalania jakie są świetne… o ile faktycznie takie będą. No i nie ukrywam, że sam festiwal zakończył się także moją, małą, osobistą wygraną. 😎  
Czytaj dalej

Festiwal San Remo – 2016

I już po…    Właśnie wczoraj zakończył się 66 Festiwal Włoskiej Piosenki w San Remo.  Tak, to już sześćdziesiąta szósta edycja tego najstarszego konkursu w Europie.   Udało mi się, po raz pierwszy z kolei w mojej historii, obejrzeć całość – od pierwszego wieczoru pierwszego dnia aż do finałowego, piątego dnia tego legendarnego wydarzenia. Jestem z siebie dumny.

Kiedy w styczniu ujrzałem listę biorących udział w tegorocznym San Remo mocno się ucieszyłem bo znaleźli się tam artyści, którzy codziennie pojawiają się w odtwarzaczu. Byłem pewny, że w połowie lutego do moich playlist dojdzie sporo nowych, świetnych utworów. No i tak się w końcowym rezultacie stało. Doszło kilka hitów, które popsuły mi głowę, weszły do niej i już nie chcą wyjść. Z drugiej strony po pierwszym i drugim wieczorze, po przesłuchaniu wszystkich 20 utworów prezentujących się w konkursie, bałem się, że wszystkie są jednakowo kiepskie. To tylko potwierdza, że do pewnych kawałków po prostu muszę się przyzwyczaić, osłuchać się z nimi i być może dopiero polubić lub nie. Czytaj dalej

Koncert – Eros Ramazzotti – 29.09.2015 – Kraków

Na to wydarzenie czekałem chyba z kilka lat. Niedosłownie na to ale na Erosa w Polsce. Wszystkie dotychczasowe trasy koncertowe Erosa, poza trasą Stilelibero kiedy to w 2001 roku wystąpił w Gdańsku, zawsze omijały Polskę.  Nie wiem czym było to spowodowane ale Ramazzotti zawsze dostawał propozycję koncertów w Niemczech, Czechach, Słowacji, na Litwie i tylko z Polski jakoś nigdy nie docierały żadne oferty a fanów przecież sporo było i jest. Także kiedy pojawiła się informacja o tym, że jednak Eros pojawi się w Polsce, po 14 latach, nie sposób było tam nie być. Czytaj dalej

Festiwal Cebuli – Polska Noc Kabaretowa

W sobotę miałem przyjemność albo i nie przyjemność wziąć udział w tegorocznej Polskiej Nocy Kabaretowej.  Do dzisiaj się zastanawiam czy to był bardziej Festiwal Kabaretowy czy Festiwal Polskiej Cebuli albo Festiwal Grażyn i Januszów.  Może jest tak, że się czepiam, może.

Planowo całość miała się zacząć o 19:30 więc na miejscu postawiłem swoją nogę na godzinę przed coby zająć jeszcze w miarę wolne miejsca. Po ilości osób na godzinę przed rozpoczęciem można stwierdzić, że większość z nich to koczowała już od rana chyba, żeby wbiec do amfiteatru.  Bramki biletowe podzielono na trzy części – Sektor VIP i kolejno Sektor A i Sektor B.  Janusze z biletami na Sektor A i B myśleli, że będą sprytni więc wchodzili sobie przez prawidłowe dla nich bramki a potem włączali hugokopter i transportowali się do VIPów. Organizator przynajmniej trzy razy prosił, żeby takich wałków nie robić bo przyjdą Ci co wykupili miejsca VIPowe i nie będzie dla nich miejsca. Nikt się nie przyznał.  Z tego oto powodu pierwsze kabarety wystąpiły grubo po 20 bo zanim znaleziono wszystkich sprytnych oszustów to trochę czasu minęło. Czytaj dalej