Archiwa tagu: album

Al Bano & Romina Power – Buon Natale (#013)

W życiu każdego artysty, nawet tego z górnej półki, przychodzi taki moment kiedy nie ma pomysłu na kolejny album a wytwórnia naciska na dopełnienie terminów określonych w kontrakcie. Wtedy z wybawieniem przychodzi wydanie płyty świątecznej. Bob Dylan, Frank Sinatra, Michael Bolton, Celine Dion, Mariah Carey, Elvis Presley, Christina Aguilera, Ray Charles, Stevie Wonder, Luciano Pavarotti i setki innych gwiazd przez kilka muzycznych dekad mieli taki dołek w którym stwierdzili, że trzeba nagrać świąteczne albumy. Dzisiaj chciałbym zrecenzować jednego z takich artystów a właściwie duet artystów, którzy w pewnym momencie swojej kariery zdecydowali się na nagranie płyty długogrającej z największymi, świątecznymi przebojami. O kim mowa? O Al Bano i Rominie Power. Czytaj dalej

Andrzej Piaseczny – Andrzej Piaseczny (#011)

Dawno nie recenzowałem żadnej płyty więc czas się wziąć i coś machnąć. Najbliższe dwie recenzje poświęcę płytom Andrzeja Piasecznego. Jedynym dwóm jakie mają zaszczyt znajdywać się w mojej płytotece o ile można to w ogóle nazwać zaszczytem 😉

W listopadzie 2003 roku na muzycznym rynku pojawił się trzeci, studyjny album Andrzeja Piasecznego zatytułowany po prostu Andrzej Piaseczny. Płyta na którą fani musieli czekać aż trzy lata. W mediach mówiono o problemach osobistych Andrzeja a jako inny powód tak długiej absencji przedstawiano tragiczny rezultat występu w konkursie Eurowizji w 2001 roku. Z drugiej strony patrząc, płyty artystów, które są wydawane co kilka lat przeważnie są bardzo dobrze dopracowane, wypieszczone do granic możliwości bo po prostu był czas by to zrobić. Tak też wydaje się i z tym albumem, który w większości skomponował sam Piaseczny. Płyta doszła do 13 miejsca OLiS czyli oficjalnej listy sprzedaży detalicznej polskiego Związku Producentów Audio-Video czyli przyniosła wymierny sukces aczkolwiek wydaje się, że pomogła wrócić na dobrą drogę kariery. Czytaj dalej

Al Bano & Romina Power – Felicità (#009)

Pod wpływem pewnej dyskusji na forum muzycznym, postanowiłem napisać recenzję jednej z najważniejszych płyt w moim melomańskim świecie.

W 1975 roku Al Bano znużony swoją solową karierą i brakiem pomysłu na kolejny album, postanowił złączyć swoje siły i stworzyć duet wraz ze swoją żoną – amerykańską aktorką i piosenkarką Rominą Power.  Decyzję grupy promowała wydana krótki czas po tym oświadczeniu płyta Dialogo na której znalazły się piosenki śpiewane w duecie a także solowe utwory każdego z członków duetu.  Po 2 latach przerwy, para wydaje całkowicie nowy album zatytułowany po prostu 1978 lecz nie przynosi on wielkich i oczekiwanych sukcesów. Sytuacja się powtarza i w 1979 roku na rynek trafia płyta Aria Pura, która poza tytułowym utworem nie ma nic więcej ciekawego do zaprezentowania szerszej widowni.  Pod koniec 1981 roku następuje przełom i zostaje nagrany pierwszy, duży hit Sharazan, który szybko staje się numerem jeden i zwiastuje pojawienie się nowego albumu. Czytaj dalej

Michael Bolton – Time, Love & Tenderness (#003)

Do pierwszej płyty Michaela Boltona podszedłem z ogromnym dystansem. Nie wiedziałem o tym facecie praktycznie nic, po za tym, że miał świetne, długie włosy i wygląd zadufanego w sobie dupka. Album zakupiłem przez przypadek – kosztował kilka złoty, także nawet jakby się nie spodobał to bym nie stracił zbyt wielu pieniędzy.  Naprawdę długo się ociągałem z włożeniem jej do odtwarzacza, przypadkowy zakup, niechęć do amerykańskich artystów i wiele innych czynników, które sprawiły, że tak długo zwlekałem. Czytaj dalej

Eros Ramazzotti – Stilelibero (#002)

Dzisiaj chciałem Wam sprezentować album wydany przez jednego z najbardziej znanych włoskich muzycznych romantyków ostatnich lat. Eros Ramazzotti bo o nim mowa, w 2000 roku nakładem wytwórni BMG wydał album „Stilelibero”. Po 3 latach przerwy artysta nagrał całkiem nowy repertuar z którym wyjechał na bardzo długie, światowe tournee. Przy produkcji płyty pomagali wieloletni przyjaciele Erosa: Adelio Cogliati oraz Claudio Guidetti, z którymi artysta współpracuje od początku swojej kariery. Zgodnie z tradycją włoskich muzyków, zostały przygotowane dwa wydania, pierwsze w języku włoskim na rynek europejski i drugie w języku hiszpańskim na rynek amerykański i latynoamerykański pod nazwą „Estilo Libre”. Album został świetnie wypromowany także w Polsce, gdzie Eros został twarzą kampanii reklamowej RFM FM a w 2001 roku zagrał koncert w Gdańsku, który był jego pierwszym i jak na razie ostatnim w Polsce. Album sprzedał się w nakładzie ponad 3 milionów egzemplarzy. Czytaj dalej

Riccardo Cocciante – Cocciante (#001)

Riccardo Cocciante – Cocciante. Album pojawił się pod taką nazwą w krajach niemieckojęzycznych oraz pod nazwą Se Stiamo Insieme  we Włoszech. Wydany w  1991 roku, nakładem wytwórni Virgin Records.  Jest to 15, studyjny album artysty i myślę, że jeden z lepszych w dyskografii Pana Cocciante.  Wygrywa tutaj dojrzałość piosenek. Powalające  aranżacje autorstwa artysty  –  samodzielny, świetnie wykonany album oraz teksty Mogola.

Ogólnie Riccardo to genialny kompozytor, dla potwierdzenia tego może być fakt iż napisał muzykę  do legendarnego już spektaklu muzycznego  Notre-Dame de Paris (tutaj debiutował m.in Garou). Czytaj dalej