Archiwa kategorii: Polska

POLSKA – Toruń – 2017

Nowy Rok na blogu otwieram co prawda z dwunastodniowym opóźnieniem ale lepiej później niż wcale (chociaż nie wiem czy dotyczy to mojego bloga). Na spędzenie Sylwestra i dnia poprzedzającego to nic nie znaczące wydarzenie wybrałem Toruń. Znaczy no “wybrałem” bo nie miałem nic do gadania. Jedyny plus, że lubię każdego rodzaju wycieczki więc nie miałem zbyt wielkich oporów by wybrać się do miasta pierników. W gratisie dostałem uroczą i ukochaną Anię więc tym bardziej nie miałem powodu by narzekać. Minus to zdecydowanie temperatura która oscylowała w granicach 0°C i mocne ograniczenie czasowe przez co zamiast na spokojnie to Toruń zwiedzaliśmy trochę w biegu. Czytaj dalej

POLSKA: Warszawa, Lotnisko w Radomiu i mecz Polska – Czarogóra!

Spełniło się jedno z moich marzeń – pojechać na mecz Reprezentacji Polski w piłce nożnej! Dwudniowy pobyt w Warszawie, kilka chwil spędzonych na lotnisku w Radomiu i truskawka na torcie jak mawia pan Tomasz Hajto – mecz – Polska-Czarnogóra na Stadionie Narodowym. Po raz pierwszym na meczu kadry, po raz pierwszy na jakimkolwiek meczu, po raz pierwszy na lotnisku w Radomiu. Któryś już raz w Warszawie.  Czytaj dalej

POLSKA: Zimowo nad morzem

Zima, zima, zima – nie lubię zimy, nie lubię zimna.  Nie jestem z tych którzy w lato błagają o to by w końcu było zimno i spadł upragniony śnieg. Jestem tylko z tych którzy zimą marzą o szybkim powrocie ciepłych dni a najlepiej niekończących się ciepłych dni, miesięcy.   Tak byłoby najlepiej ale skoro zima jest to czasami trzeba skorzystać z jej uroków których niewątpliwie ma sporo. Oczywiście zima bez śnieg a zima ze śniegiem to dwie różne rzeczy ale kiedy już trochę spadnie tego białego puchu to grzechem byłoby nie pójść na zdjęcia.   Czytaj dalej

POLSKA: Pochmurne Auschwitz – 2016

“Polskie obozy śmierci”, “Polskie obozy zagłady” – do tej pory irytowało mnie to błędne i kłamliwe określenie historii ale jakoś przechodziło się obok tego obojętnie. Teraz kiedy wróciłem z wizyty w Auschwitz, uzmysłowiłem sobie jak bardzo te słowa bolą nas – Polaków. Kilka godzin spędzone w tym miejscu potrafią zmienić pogląd na pewne sprawy, potrafią pomóc zrozumieć historię i to dlaczego jestem tu gdzie jestem w takim a nie innym kraju. Przejście się po pustym obozie w deszczowy dzień to bardzo melancholijne i wzruszające chwile, które z pewnością zapadną mi na długo w pamięci. Czytaj dalej

POLSKA: Krótka wizyta w Gdańsku – 2016

Każde miasto lubi mieć coś czego nie ma żadne inne. Każde miasto lubi się czymś takim szczycić, wychwalać i uważać się za wyjątkowe. I taki właśnie jest Gdańsk, który emanuje historią ale tą stosunkowo najnowszą. W całym mieście jest mnóstwo obiektów upamiętniających wydarzenia z czasów II Wojny Światowej czy epoki Solidarności. To miasto to nie tylko to co było ale to przede wszystkim piękne miejsce z zachwycającą architekturą, świetnym klimatem, wspaniałymi miejscami i… morzem. Mój pobyt w Gdańsku trwał raptem kilka godzin ale warto było nadłożyć drogi i odwiedzić to miejsce kolejny raz. Czytaj dalej

POLSKA: Wojenny Kołobrzeg i okolice – Część. 1

Kołobrzeg to przede wszystkim miasto wojskowe bowiem już w XVII wieku było znane jako twierdza a jeszcze wcześniej także stanowiło wartość militarną.
Do dziś całe miasto a także najbliższe okolice chowają ślad dawnych czasów w postaci starych i zniszczonych wojskowych pozostałości czy zupełnie odrestaurowanych miejsc, które zamieniono na mieszkania czy obiekty użytku publicznego. Modernizacje takich obiektów widać zwłaszcza w samym centrum Kołobrzegu natomiast na obrzeżach i poza miastem w okolicznych wsiach i miasteczkach sytuacja wygląda dosyć smutno bo w większości są to miejsca zniszczone i zaniedbane. Tym samym chciałbym rozpocząć krótką serię wpisów odnoszących się do wojennej historii Kołobrzegu i okolic. Czytaj dalej

POLSKA – Eksplorujmy wieś!

Jestem chłopak miejski a nie wiejski. Nie umiem rozróżniać zbóż. Nie wiem jak wygląda pszenica, owies a uogólniając wszystkich podobnych roślin. Nie jestem na tyle spostrzegawczy, żeby dojrzeć biegającego w krzakach królika i mało mnie fascynuje jastrząb. Wszystkie te cechy świadczą o mojej ‘miastowości’, której nawiasem mówiąc trochę się wstydzę. Przecież lepiej znać dokładnie całą przyrodę i wszystko co nas otacza. Niestety mało, którzy z nas doświadczają wiejskiej fascynacji i zwykłej, życiowej mądrości dlatego moją niewiedzą nie wyróżniałbym się spośród innych “miastowych”.  Czytaj dalej