• Bułgaria,  Europa,  Podróże

    BUŁGARIA – Piramidy w Melnik

    Ziemia spalona do granic możliwości. Tylko poupychane kamienie w drodze dają poczucie, że gleba ta nie uległa jeszcze całkowitej erozji. W niektórych miejscach widać już pęknięcia a w innych teren zaczyna dopiero powoli kruszeć. Zastanawiam czy to przypadkiem nie pustynia Atakama gdzieś w północnym Chile. Szybko jednak dochodzę do wniosku, że to tylko Bułgaria. Wędrówka najpierw przez lasy, potem przez polany by w końcu zacząć podejście pod piramidy okazała się morderczą ale jakże szczęśliwą. Dotarcie do Melnik nie należy do tych najłatwiejszych ale wszystkie panoramy i krajobrazy są warte tego czasu, pieniędzy i zmęczenia. Najmniejsze miasto w Bułgarii pozostawiło bardzo przyjemne wspomnienia.

  • Bułgaria,  Europa,  Podróże

    BUŁGARIA – Góry Vitosha

    Zawsze lubiłem chodzić po górach. Lubiłem i lubię chociaż rzadko kiedy mam do tego okazję. Góry to coś nadzwyczajnego. To coś niesamowitego gdzie człowiek zupełnie inaczej funkcjonuje. Cały organizm inaczej działa. Cała dusza kołysze się zupełnie w innym rytmie. Monstrualne, prężące muskuły szczyty gdzie każdy kolejny wydaje się toczyć bitwę o to by to właśnie jego nazywać mianem najwyższego. Skały ostre jak brzytwy pokazują jak niedostępne są to miejsca. Wśród nich maleńcy ludzie którzy pragną wedrzeć się na samą górę i poczuć się jak król świata. Poczuć jakiś kraniec, nawet jeśli to tylko pozory bo zawsze można wchodzić wyżej i wyżej. Ludzie i góry zdają się nie lubić wzajemnie. Nie dążą się sympatią. Góry ze swoją monumentalną osobowością nie dają się…

  • Bułgaria,  Europa,  Podróże

    BUŁGARIA – Spokojny Płowdiw

    Lot z Bergamo był spokojny. Wychodząc na główny hol lotniska w Płowdiw poczułem to samo co wysiadając, ponad rok wcześniej, na lotnisku w Rabacie. Zwyczajną nienawiść do małych aeroportów. Szybki rzut okiem na całą przestrzeń tego miejsca i domysł, że ciężko będzie stąd dotrzeć do centrum miasta. Nie ułatwiła nic godzina przylotu. Późnym wieczorem wszystko już było pozamykane i tylko garstka ludzi stała na samym środku wypatrując osoby na które czekali. Brak kantoru oznaczał kłopoty ale z pomocą przyszedł bankomat schowany na samym końcu. Na szczęście działający. Wypłaciłem tylko tyle pieniędzy by mieć na dojazd do hostelu i małe zakupy by nie umrzeć z głodu. Po wyjściu z terminala ujrzeliśmy dwa rzędy…

  • Głupie głupoty

    Słów kilka o wyprawie na Nanga Parbat

    W ostatnich dniach wszystkie media zostały ogarnięte przez Nanga Parbat i heroiczną próbę ratowania polskiego himalaisty Tomka Mackiewicza i francuskiej himalaistki Elisabeth Revol. To co się dzieje w internecie, telewizji i radiu przerasta moje pojmowanie świata a miałem wrażenie, że jest ono dosyć szerokie. Czarę goryczy przelał u mnie obejrzany fragment programu Tak jest prowadzony przez Andrzeja Morozowskiego w stacji TVN24. Czy naprawdę aż tak wiele ludzi nie potrafi zrozumieć drugiego człowieka? Wejść w jego skórę i postarać się zrozumieć co nim kierowało i dlaczego postanowił tak jak postanowił. Cała ta sytuacja też pokazuje, że w większości nie wiemy co znaczy pasja i do czego jest zdolna.

  • Azja,  Korea Południowa,  Podróże

    KOREA POŁUDNIOWA – Bukhansan National Park (Seul) (10.09.2016)

    Seul to miasto, które zdaje się wydmuchiwać cały wiatr. Tak jakby wieżowce pnące się ku chmurom z jednej strony a z drugiej porośnięte roślinnością wzgórza zamykały każdy, nawet najmniejszy podmuch. Temperatura przekracza 30°C. Jest strasznie duszno i już po godzinie 8 kiedy opuszczam swój hostel, momentalnie jestem cały spocony. Sześćdziesiąt minut później wyglądałem jakbym przed momentem wyszedł spod prysznica i bez osuszania się ręcznikiem po prostu włożył ubrania. Dziś jest niedziela więc wiele miejsc jest zamknięte. Dużo mieszkańców w tym czasie korzysta ze swojego, często jedynego wolnego dnia w tygodniu i wybiera się do któregoś z kilku parków, których nie brakuje w Seulu. Częstym wyborem jest Park Narodowy Buhaksan, do…