Archiwa tagu: kino

Wymarzony – 2018

Wymarzony - Film - 2018 Czasem dobrze wybrać się do kina by się trochę “odmóżdżyć”. Ważne, żeby robić to po pierwsze z kimś z kim się lubi spędzać czas a po drugie by wybrać taki film nad którym nie będzie trzeba się zbytnio zastanawiać. Taki film który będzie lekki i przyjemny w odbiorze a po wyjściu z sali nie zapłacze się nad zmarnowanym czasem i pieniędzmi. Mi ostatnio właśnie się udało takowy zobaczyć. Wymarzony to francuski film reżyserii opowiadający o losach niechcianego dziecka, oddanego zaraz po urodzeniu do adopcji. Z drugiej strony ukazanie procesu adopcyjnego i wymagań jakie muszą spełniać potencjalni rodzice adopcyjni. Film wyreżyserowała Jeane Herry. Kobieta, no bo któż inny mógłby nakręcić takie dzieło… Czytaj dalej

Bohemian Rhapsody – 2018

Bohemian Rhapsody to film który wiedziałem, że muszę obejrzeć kiedy tylko pojawił się w kinach. Grupa Queen i sam Freddie Mercury może nie stoją na półce moich ulubionych kapel czy artystów ale szeroko ujmując: lubię ich muzykę. Cała historia zespołu i lidera jest sama w sobie ciekawa a jeśli można zobaczyć ją na dużym ekranie to czemu nie? Z drugiej strony nie spodziewałem się żeby w ciągu dwóch godzin trwania seansu można było przekazać chociaż część najistotniejszych faktów z osi czasu Queenu.

Idąc do kina po cichu liczyłem, że usłyszę przynajmniej kilka piosenek z dyskografii Queenu. Udało się. Reżyser Bryan Singer (ależ pasujące nazwisko…) zrealizował prawdziwy muzyczny spektakl. Znalazły się tu nagrania studyjne, nagrania koncertowe a przede wszystkim fragment koncertu Live Aid z 1985 roku. Według mnie udało się idealnie odwzorować energię i emocje jakie towarzyszyły temu charytatywnemu występowi na stadionie Wembley.
Czytaj dalej

Krzysiu, gdzie jesteś? – 2018

Krzysiu, gdzie jesteś? Oh, jak dawno mnie nie było w kinie… Zawsze mi jest tam nie po drodze. Zresztą wydaje się strasznie drogie za obejrzenie półtora godzinnego filmu. Pewnym zbiegiem okoliczności jednak wylądowałem w koszalińskim Multikinie. Oczywiście u boku Ukochanej. Paleta filmów była tak “szeroka” że ciężko było coś wybrać. Naprawdę wybór jest ubogi i mało zróżnicowany gatunkowo. Horror, komedia, bajka, horror, komedia, bajka, horror, komedia, bajka i to właściwie na tyle. Padło zatem na film którego reklamę widziałem kilka razy w telewizji i wydawał się całkiem interesujący: Krzysiu, gdzie jesteś?
Czytaj dalej